Fragment ballady "Najbrzydszy człowiek na świecie":
Wprawdzie urody było mu brak
Lecz miał poczucie humoru
I nim się zdążył obejrzeć świat
Został gwiazdorem horrorów
Wreszcie po latach cierpień i mąk
Sens życia znalazł właściwy
A choć był ciągle brzydki jak smok
Poczuł się nagle szczęśliwy